Wiarygodność klienta

Pracownik biura detektywistycznego, przyjmujący zlecenie od klienta, na pierwszym miejscu sprawdza jego podstawowe dane osobowe. Na tej podstawie może stwierdzić, czy nie jest on osobą poszukiwaną przez policję oraz czy posługuje się prawdziwym dowodem tożsamości. Następnie przeprowadza z nim wywiad, dowiaduje się, z jakim problemem zwraca się do detektywów i w jaki sposób wyobraża sobie współpracę z detektywami. Jeżeli zlecenie jest wystarczająco poważne i wymaga reakcji ze strony detektywów, wówczas zostanie ono przyjęte do realizacji. Detektywi starają jak najszybciej rozpocząć prowadzenie śledztwa i przechodzą do wykonania pierwszych czynności. Wszystkie swoje zlecenia traktują tak samo poważnie i starają się sprostać wymaganiom klienta.

Doświadczeni detektywi zdają sobie jednak sprawę z tego, że zawsze muszą zachowywać czujność i nawet wobec klienta przyjmować zasadę ograniczonego zaufania. Jeżeli zachowanie klienta wzbudza jakieś wątpliwości, wówczas konsultują się z szefem i omawiają sposób rozwiązania tej sytuacji. Nie rezygnują od razu z wykonania zlecenia, zdają sobie, bowiem sprawę z tego, że klient może być zastraszany bądź działa w dobrej wierze, jeżeli w trakcie prowadzonych przez detektywów działań odkrył, że w dokonanie jakiegoś przestępstwa zaangażowana jest osoba z jego najbliższego otoczenia, którą chciałby chronić. Nawet w prawie obowiązuje przecież zasada, że osoba składająca zeznania nie musi obciążać najbliższych członków rodziny.

Natomiast w sytuacji, kiedy detektywi mają pewność co do tego, że są oszukiwani przez klienta w sposób, który trudno jest usprawiedliwić i jest to działanie ukierunkowane na zatuszowanie własnego przestępstwa, to wówczas podejmują decyzję odnośnie dalszego działania. Zdarza się, że nie przyznają się klientowi do uczynionego przez siebie odkrycia i nadal prowadzą jego sprawę. Jednocześnie rozpoczynają obserwację samego klienta, starają się zebrać wystarczające informacje potrzebne do tego, aby udowodnić mu popełnienie przestępstwa i w odpowiednim momencie informują policję o całym procederze.